Więc z nieba zleciała moja smoczyca Icie. Wyglądała tak:

-W końcu cię znalazłem-powiedziałem
Ruszało się coś w krzakach podszedłem i zobaczyłem Fire.
-Co tu robisz?
-Chciałam zobaczyć czemu pada
-Aha... To jest Icie
-Twój smok?
-Tak, i będziemy z samego rana lecieć. Idziesz ze mną?
-Gdzie?
-Do Snow
-Tak
Poszliśmy do Snow. Obudziła się i spytała:
-O co chodzi?
-Znalazłem Icie i jutro rano odlatuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz