niedziela, 17 sierpnia 2014

Nowy!



Imię :Kanar
Wiek : 1,2roku

Płeć :basior-samiec

Hierarchia:Omegi

Stanowisko piekun szczeniąt 

Rasa : Natur

Moce: ożywia przyrodę

Partner : jeśli wilk to szczeniak nie może mieć partnera

Rodzina: brak wyparli się jego (najsłabszy w miocie) 

Historia : Rodzice opuścili jego jaskinie i został sam na pastwe losy tak się znalazł tutaj 
Cechy harakteru: miła, lubi szczeniaki odważny zabawy (u part czasami )

Patron White Death

Inne 
Rzeczy:- brak

piątek, 8 sierpnia 2014

Uwaga!

Wyjeżdżam, niestety nie będę miała dostępu do internetu. Wracam za tydzień!
                                                                                                               Iris

Nowa!


Imię : Pandora
Wiek : 3,5 lat
Płeć : wadera
Hierarchia: Gamma
Stanowisko Pomocnik Szamana
Rasa : Wilk Przeciwieństw (tylko trzy na świecie)
Moce: Pandora włada przeciwieństwami jak: ogień i woda, zło i dobro, śmierć i życie. Trudno określić bo każde przeciwieństwo ma bardzo dużo mocy.Trochę by zajeło opisanie WSZYSTKICH przeciwieństw . .
Partner : Szuka ale chłopczycy nikt by nie chciał :/
Rodzina: Zostali zamordowani przez ludzi. Tylko ona i jej brat - Moe przeżyli ...
Historia : Ona i jej brat uciekli . Niestety zostaliśmy rozdzieleni przez wielką szczeline i poszliśmy swoimi drogami. Długo się błąkałam aż znalazłam to miejsce.
Cechy charakteru: Wojownicza, trochę chamska,, wścibska, wredna, nieufna.. ... no i taka chłopczyca.Gdy była mała zawsze bawiła się z basiorami.
Patron : Gold Seconds ma też swoją patrokę Assuvę.
Inne zdęcia -
Rzeczy:-

Od Amber Jak dołączyłam

Przybywszy na te tereny,wyczułam zapach obcego wilka...To była wadera chciałam uszykować się do ataku ale mam swoją tajemnicę...Dlaczego nie mogę...Pytałam i myślałam przedstawiłam się waderze: 
-Witaj,jestem Amber a ty? 
-Iris,Alfa Watahy Snów 
-Ah,mogę dołączyć? 
-Jasne,dlaczego nie atakowałaś jak zobaczyłaś obcego wilka? 
-Bo...Mam swoją zasadę... 
(Iris?)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Od Snow C.D. Lucky

Dziękuję Lucky!-wykrzyknęłam zdumiona piękną, lodową różą. 

Nie ma za co.-powiedział Lucky. 

Popatrzyłam na niego z radością w oczach i pocałowałam w policzek. Potem wyszliśmy z mojej jaskini, usiedliśmy na skałach i oglądaliśmy księżyc oraz gwiazdy.

sobota, 2 sierpnia 2014

Powitajmy Amber!



Imię :Amber 

Wiek :2 lata 

Płeć :wadera-samica 

Hierarchia:Delta 

Stanowisko :Tropiciel 

Rasa : Wilk Natury 

Moce:Rozmowa z roślinami,ożywianie natury... 

Partner : Szuka 

Rodzina: 
Siostra-Charle 
Reszta zginęła 

Historia :Amber urodziła się w bardzo spokojnej watasze,jednak pewnego dnia rozpętała się okropna wichura,tornado...Burza,ciemność...Wieczna noc.Rodzina zginęła przeżyliśmy jedynie z siostrą jednak się pokłóciliśmy,a ona odeszła...Poznała pewnego wilka,był to jej partner.Jednak zaczął padać śnieg,okropny...Zginął z zimna i...głodu. 

Cechy harakteru:Miła,kochająca,sympatyczna,inteligentna... 

Patron:Forest 

Inne zdjęcia : 
Jako szczeniak: 

Z siostrą: 

Ze starym partnerem: 


Rzeczy:-

Od Luck'iego c.d Snow

Więc nastał czas urodzin Snow. Szczęście że zdążyłem załatwić to i to. W końcu zostałem z Snow. 
-Więc... Sto lat 
-Dzięki a jeszcze nie dałeś mi prezentu. 
Wtedy mi się przypomniało byłem tak zajęty że nie pomyślałem o tym. Więc wyczarowałem lodową różę. 
-O tak proszę 
<Snow?>

Od Snow - Urodziny

Gdy leżałam w jaskini, nawet nie zauważyłam, że zasnęłam. Rano gdy się obudziłam, zobaczyłam całą watahę, która zaczęła śpiewać mi sto lat. -Dziękuję Wam!-powiedziałam wzruszona. Iris podeszła do mnie i wręczyła mi prezent. Była to księga umiejętności. Powiedziała, że to od całej watahy i wstąpiła do szeregu. Po zabawie wszyscy się rozeszli. Został tylko Lucky. 

<Lucky? :D> 

Od Luck'ego


Byłem ze Snow nad jeziorem. 
-Cieszę że wróciłeś 
-Nie gadajmy o tym 
-Dobra a tak w ogóle kiedy masz urodziny? 
-8 stycznia (Iris jak możesz to dodaj datę urodzin) 
-Aha... ja 27 lipca 
-To nie długo ,tak w ogóle który mamy? 
-26 a co? 
-Tak szybko? 
-Ale co? 
-Nie nic 
Pobiegłem bez pożegnania do mojej jaskini. Gdy była noc postanowiłem wybrać się by załatwić moje sprawy. Był bym już wędrował ale łapa wpadła mi w pułapkę i zawisłem głową w dół. 
-No super -_- - pomyślałem- O nie! 
Szedł akurat jakiś wilk. 
-Hej! Co tu robisz?-To była Kasumi 
-Wiszę jak nie widać 
-Aha... 
Zobaczyłem Snow która do nas zmierza. 
-Pomóż mi ona nie może się dowiedzieć ze tu jestem. 
-Dlaczego? 
-Proszę 
-No dobra 
<Kasumi?>
Strzałkę w górę dostarczyły profilki.pl