-Mi też.
-Nie widziałem cię jeszcze.
-Jestem tu w zasadzie od niedawana.
-Jak dołączyłaś?
-Jestem przyjaciółka Iris, gdy nasza stara wataha się spaliła, a ona zniknęła wyruszyłam jej poszukać. Dream pomogła mi ją odszukać
-Mówisz, że jesteś przyjaciółką Iris?
-Tak, a co? Przeszkadza ci to w czymś?
-Nie mam z nią miłych wspomnień.
-Jak to? Iris zazwyczaj jest miła, chyba, że ją rozzłościłeś?
-Yhm...
- Nie mogę uwierzyć!Jestem ciekawa co zrobiłeś.
-Powiedziałem, że strasznie mnie wkurza jej gadanie.
- A ona, co zrobiła?
-Stanęła przed moją jaskinią i gadała mi o zasadach i dobrym wychowaniu.
-Ha,ha,ha!-zaczęłam się śmiać.
Musiałam chyba przez przypadek użyć swojej mocy, bo Altair stał na początku nade mną lekko poirytowany, a potem zaczął się śmiać.
-Proszę cię przestań, do dzisiaj bolą mnie uszy!-zawołał
Nie pomógł sobie tym argumentem, bo mnie jeszcze bardziej rozbawił. W końcu się uspokoiliśmy.
-Co to było? Nagle zachciało mi się śmiać!-zawołał
-To była jedna z moich mocy.Musiałam jej przypadkowo użyć.
-Przypadkowo użyć?-zapytał z powątpiewaniem
-Przysięgam!
-Ok.
-A twoja historia?
(Altair?)
piątek, 31 stycznia 2014
czwartek, 30 stycznia 2014
Od Altaira
Wybrałem się na krótką przechadzkę po lesie.
Minąłem kilka wilków, ale skojarzyłem tylko dwa może trzy.
Przywitałem je miło i poszedłem dalej.
*Jakiś czas później*
Ziewnąłem i wskoczyłem na drzewo.
Jako, tako się na nim ułożyłem i zasnąłem.
Obudził mnie czyjś głos.
Spojrzałem w dół i zobaczyłem waderę, była ładna.
Zwinnym ruchem zeskoczyłem na dół, tuż przed nią.
-Witaj.-Powiedziałem przyjaźnie.
-Cześć! Jestem Pavonessa.
-Altair, miło mi poznać.
-....
<Pavonessa ?>
Minąłem kilka wilków, ale skojarzyłem tylko dwa może trzy.
Przywitałem je miło i poszedłem dalej.
*Jakiś czas później*
Ziewnąłem i wskoczyłem na drzewo.
Jako, tako się na nim ułożyłem i zasnąłem.
Obudził mnie czyjś głos.
Spojrzałem w dół i zobaczyłem waderę, była ładna.
Zwinnym ruchem zeskoczyłem na dół, tuż przed nią.
-Witaj.-Powiedziałem przyjaźnie.
-Cześć! Jestem Pavonessa.
-Altair, miło mi poznać.
-....
<Pavonessa ?>
Powiatajmy Crissa!
DELTA

Płeć:Samiec
Wiek:14 lat(nieśmiertelny)
Hierarchia: beta
Stanowisko:Zabójca
Rasa: wilk śmierci
Moce: potrafi czytać w myślach,nie odczuwa bólu,potrafi manipulować umysłem,może przemienić się w konia
Partner: na razie nie ma
Cechy charakteru:mściwy,wybuchowy arogancki, nietolerancyjny ,agresywny
Historia:Rodzina?nie mógł jej tak nazwać ...Przyjaciele?miałby nazwać tak kogoś kto zdradziłby go przy pierwszej lepszej okazji...Życie nauczyło go dwóch zasad o których kiedyś wam opowie.Śmierć-przestał się jej bać już dawno temu...kiedy jeszcze był zupełnie inny, kiedy jego życie miało sens...
Talizman:

Patron:Fire Deside
Inne zdjęcia:
Jako koń:

Od Charlotte-Ciemności
Pistanowiłam pewnego razu wybrać się do lasu poza terenem naszej watahy.To ponieważ obkrąrzyłam cały nasz teren wokoło dokładnie 149 razy.Nie wiedziałam co może mnie tam spotkać, ale nie bałam się.Ten las... to było istne bagno...!Na każdym ktoku czaiły się na mnie przerużne okropności.Np. na pierwszym napotkałam na drodze tablicę całą oblaną błotem z napisem "Uwaga Błoto!", najpierw sobie z tego kpiłam, a później o mało nie wpadłam do ruchomych piasków.Największe nieszczęście spotkało mnie na końcu kiedy uświadomiłam sobie że się zgubiłam.I wtedy po lesie rozległ się mój krzyk, aż wszystkie ptaki odleciały (nie wiedziałam że tu wogule jakieś są...).Wytwożył mi się okropny mętlik w głowie, chodziłam w kółko, aż wreszcie usiadłam przy drzewie i zaczełam rozmyślać nad sytuacją.Myślałam o Star, o 2-óch pozostałych częsciach mapy, o całej watasze i o tym żeby nie pomyśleli że odeszłam..
"Pewnie się na mnie zawiedli...... chociaż... wiem!!!Patroni!!!To jedyne wyjście! Dream...Dream...".Otwarłam oczy i przed sobą ujrzałam pożułknientą kartkę.
-Tak!To napewno jest część mapy nr.4!-powiedziałam.Już miałam sięgnąć po kartkę, ale nagle oślepiło mnie światło.To była Dream.
-No cześć!Chyba wołałaś?-spytała.
No...Yyy...no, tak...wołałam....właściwie...-odpowiedziałam z zawstydzeniem.
-Czego właściwie chcesz?-zapytała.
-No, chce się z tond zabrać...do mojej watahy...i jeszcze bym chciała wziąć tą kartkę-oznajmiłam pokazując na fragment mapy.
C.D.N
wtorek, 28 stycznia 2014
UWAGA DO ALTAIRA,FENA I SPIRITA!!!
Z powodu nie pisania opowiadań lub przestania zostajecie przeniesieni do adopcji. Możecie odzyskać swoje wilki i lisa jeśli napiszecie opowiadania w ciągu 4 tygodni. Jeśli nie wasze wilki będzie można adoptować.
piątek, 17 stycznia 2014
środa, 8 stycznia 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
Od Star-C.D Tajemnicza mapa
Cięgle myślałyśmy z Charlotte co to znaczy jest pięć
- Już wiem
- co wiesz
- jest pięć oznacza pięć magicznych kawałków diamętu
- Jakiego i jak się dowiedziałaś
- Na ziemi leży kamyk z mapą i jest tam to napisane
- Acha
- Już wiem
- co wiesz
- jest pięć oznacza pięć magicznych kawałków diamętu
- Jakiego i jak się dowiedziałaś
- Na ziemi leży kamyk z mapą i jest tam to napisane
- Acha
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Strzałkę w górę dostarczyły profilki.pl