Leciałem na mojej smoczycy Icie. Gdy zauważyłem lecące za mną smoki a na nich wilki śmierci.
-Nie mogą zostawić mnie spokoju chociaż a chwilę ?-powiedziałem zirytowany
Więc zanurkowałem w las. Icie tak sterowała że nie zahaczyła o żadną gałąź. Wylecieliśmy z lasu gubiąc większość pościgu. Ale nagle zobaczyłem że skrzydło Icie się pali.
-Twoje skrzydło się pali ale spokojnie
Na te słowa zaczęła latać jak oszalała i spadła na ziemie. (Jej największym lękiem jest ogień) Zobaczyliśmy że las się pali , uciekaliśmy na kraniec lasu gdzie tam było urwisko.
-Uciekaj ja cię dogonię – powiedziałem
Gdy miałem zlecieć jeden wilków mnie popchał i spadłem na sam dół urwiska. Przerażona Ice zajęczała i straciłem ja z oczu. Wilk mnie dość mocno pogryzł ale ja go pokonałem. Gdy spojrzałam na dół zobaczyłem kałuże mojej krwi. Padłem na ziemie nie przytomny i obudziłem się po kilku godzinach. Patrzała na mnie para oczu.
-Czy jestem w niebie?
<Ktoś?>
środa, 25 czerwca 2014
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Nowy!

wiek: 2 lata (ma kilka żyć jak kot)
płeć: basior
hierarchia: Delta
stanowisko:Nauczyciel szczeniąt
rasa: hybryda lodowego i śmierci
moce: przemiana w wilka śmierci, robienie z lodu różnych rzeczy, latanie (na niewidzialnych skrzydłach), spanie na gałęziach drzew (ma klaustrofobie i nie może spać w jaskini :<), duża wiedza na temat mitycznych przedmiotach i miejscach.
partner: szuka
rodzina: został osierocony z bratem Kailem
historia: Wędrował z bratem ale zabiły go prześladujące Luck'ego od urodzenia wilki śmierci. W końcu dołączył do watahy snu.
cechy charakteru: leniwy, przyjacielski, pomocny, lojalny, wierny, ochrania słabszych, dzielny, romantyczny, ma poczucie humoru. dla szczeniaków jest wymagający.
patroni: white death i jego własną patronkę pandorę
inne zdjęcia:

jako wilk śmierci

rzeczy: sztylet
piątek, 13 czerwca 2014
Od Lyki
Latałam między chmurami co chwilę patrząc na dół.Byłam na patrolu.Zauważyłam jakąś waderę.Znam ją z widzenia,ale osobiście raczej nie.Wylądowałam tuż przed nią.
-Hej,jestem Lyka,a ty?-spytałam.Wadera uśmiechnęła się i odpowiedziała:
-...
<Charlotte?>
-Hej,jestem Lyka,a ty?-spytałam.Wadera uśmiechnęła się i odpowiedziała:
-...
<Charlotte?>
Od Naxy
Jestem tu sama... Co z tego że uciekłam z poprzedniej watahy? Ach, gdyby była tu ktoś jedyny dla mnie... rozmyślałam tak cały czas w jaskini. Po chwili postanowiłam iść do lasu. Spacerowałam tak gdy usłyszałam głos, dziwnie mi znajomy...
-AAA! Ratuuunkuuu!
(Dokończy ktoś? Proszę!)
-AAA! Ratuuunkuuu!
(Dokończy ktoś? Proszę!)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Strzałkę w górę dostarczyły profilki.pl