środa, 25 czerwca 2014

Od Luck'ego

Leciałem na mojej smoczycy Icie. Gdy zauważyłem lecące za mną smoki a na nich wilki śmierci. 
-Nie mogą zostawić mnie spokoju chociaż a chwilę ?-powiedziałem zirytowany 
Więc zanurkowałem w las. Icie tak sterowała że nie zahaczyła o żadną gałąź. Wylecieliśmy z lasu gubiąc większość pościgu. Ale nagle zobaczyłem że skrzydło Icie się pali. 
-Twoje skrzydło się pali ale spokojnie 
Na te słowa zaczęła latać jak oszalała i spadła na ziemie. (Jej największym lękiem jest ogień) Zobaczyliśmy że las się pali , uciekaliśmy na kraniec lasu gdzie tam było urwisko. 
-Uciekaj ja cię dogonię – powiedziałem 
Gdy miałem zlecieć jeden wilków mnie popchał i spadłem na sam dół urwiska. Przerażona Ice zajęczała i straciłem ja z oczu. Wilk mnie dość mocno pogryzł ale ja go pokonałem. Gdy spojrzałam na dół zobaczyłem kałuże mojej krwi. Padłem na ziemie nie przytomny i obudziłem się po kilku godzinach. Patrzała na mnie para oczu. 
-Czy jestem w niebie? 
<Ktoś?> 

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Nowy!


imię: Lucky 
wiek: 2 lata (ma kilka żyć jak kot) 
płeć: basior 
hierarchia: Delta 
stanowisko:Nauczyciel szczeniąt 
rasa: hybryda lodowego i śmierci 
moce: przemiana w wilka śmierci, robienie z lodu różnych rzeczy, latanie (na niewidzialnych skrzydłach), spanie na gałęziach drzew (ma klaustrofobie i nie może spać w jaskini :<), duża wiedza na temat mitycznych przedmiotach i miejscach. 
partner: szuka 
rodzina: został osierocony z bratem Kailem 
historia: Wędrował z bratem ale zabiły go prześladujące Luck'ego od urodzenia wilki śmierci. W końcu dołączył do watahy snu. 
cechy charakteru: leniwy, przyjacielski, pomocny, lojalny, wierny, ochrania słabszych, dzielny, romantyczny, ma poczucie humoru. dla szczeniaków jest wymagający. 
patroni: white death i jego własną patronkę pandorę 



inne zdjęcia: 


jako wilk śmierci 


rzeczy: sztylet 

piątek, 13 czerwca 2014

Od Lyki

Latałam między chmurami co chwilę patrząc na dół.Byłam na patrolu.Zauważyłam jakąś waderę.Znam ją z widzenia,ale osobiście raczej nie.Wylądowałam tuż przed nią. 
-Hej,jestem Lyka,a ty?-spytałam.Wadera uśmiechnęła się i odpowiedziała: 
-... 
<Charlotte?> 

Od Naxy

Jestem tu sama... Co z tego że uciekłam z poprzedniej watahy? Ach, gdyby była tu ktoś jedyny dla mnie... rozmyślałam tak cały czas w jaskini. Po chwili postanowiłam iść do lasu. Spacerowałam tak gdy usłyszałam głos, dziwnie mi znajomy... 
-AAA! Ratuuunkuuu! 
(Dokończy ktoś? Proszę!)
Strzałkę w górę dostarczyły profilki.pl