Nieco zdziwiło mnie zachowanie Star. Westchnełam i poszłam leśną ścierzką na polanę obok lasu.
Gdy byłam na skraju lasu i patrzyłam na polanę zauwarzyłam jakieś czarne zwierze. Nie był to ani wilk, ani kot, ale przypominało to bardziej jakiegoś konia, w dodatku ze skrzydłami! Podeszłam bliżej. Zdziwiłam się, poniewarz koń tylko podniusł głowę, popatrzył na mnie, i przez chwilę myślałam że się przestraszy i odgalopuje, lecz ten tylko spuścił głowę i kontynuował skubanie trawy. Przypatrzyłam się lepiej. Wyglądał tak:

C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz