Szłam dwa dni. Byłam strasznie zmęczona. Nagle zobaczyłam jakąś waderę.
- Witaj! - przywitałam się. - Jestem Ifus. Czy znasz jakąś watahę do której mogę dołączyć? - spytałam.
- Ja jestem alphą "Watahy Snów". Chcesz dołączyć? - spytała.
- Tak. - powiedziałam. Wadera pokazała mi moją jaskinię. Potem jeszcze chwile porozmawiałyśmy i sobie poszła. Ja się położyłam i usnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz